Polonijny Klub
Podróżnika

Rezultaty III Konkursu Literackiego “Najpiękniejsza Podróż Mojego Życia”

WYNIKI III KONKURSU LITERACKIEGO

Organizowanego przez:
Polonijny Klubu Podróżnika i Nowy Dziennik

Jury podjęło decyzję o następującym podziale nagród.

I – miejsce, $600
IZABELA MACEK, Berlin, Niemcy,

II – miejsce, $400
MACIEJ SWULIŃSKI, Edison, NJ,

III – miejsce, $200
JÓZEF KOŁODZIEJ, Matawan, NJ.

Dwa wyróżnienia po $100
Sergiusz PROKURAT, Warszawa i MIROSŁAW WALUŚ, Westfield, NJ;

Nagroda za najciekawsze zdjęcie za $100
MAGDALENA KIRZENKOWSKA, Ridgewood, NY.

 

Fundatorzy nagród:

 

Prace oceniało jury w składzie:

Janusz M. Szlechta
przewodniczący jury, podróżnik, redaktor „Nowego Dziennika”

Monika Rogozińska
podróżniczka, himalaistka, dziennikarka „Rzeczpospolitej”, prezes polskiego oddziału The Explorers Club

Jerzy Majcherczyk
podróżnik, odkrywca, prezes Polonijnego Klubu Podróżnika

III konkurs cieszył się dużym powodzeniem, napłynęła bowiem rekordowa liczba prac, bo aż 30: 16 z USA, 12 z Polski, 1 z Niemiec i 1 z Francji. Jakość prac była bardzo zróżnicowana, ale jury przyznaje, że 9-10 było bardzo ciekawych i bardzo dobrze napisanych.

Z przyznaniem I nagrody jury nie miało żadnych problemów. Praca nadesłana przez Izabelę Macek z Berlina, zatytuło-wana „Kuba – rajski smak kokosu” to bardzo dobrze napisany reportaż z pobytu na tej wyspie. Historia wplata się tutaj w opis codzienności, rzeczowa informacja łączy się z emocjami. Patrzymy na tamte miejsca, na tamtych ludzi oczami autorki i… współczesna Kuba staje się nam bliższa, bardziej zrozumiała. W pewnym momencie z żalem kontastujemy, że ta podróż się, niestety, kończy. Ten tekst dalece odbiega od pozostałych…

Również bardzo ciekawy jest reportaż Macieja Swulińskiego, z Edison, NJ, „Zapomniana kolonia karna”. Kiedy przez inne prace z trudem udawało się przebrnąć, tutaj jurorzy odczuwali niedosyt informacji. Tekst jest znakomicie napisany. Chciałoby się polecieć śladem autora do Nowej Kaledonii, zamorskiej prowincji Francji, i śledzić dalej losy licznych zesłańców w to miejsce położone niemal na końcu świata. Nic dziwnego, że praca ta otrzymała II nagrodę.

III nagrodę otrzymała relacja Józefa Kołodzieja z Matawan, NJ, z wyprawy jachtem „Priva Sea III” z Nowego Jorku na Bermudy, będącej realizacją jego marzenia życia. Nie była to jednakże bajkowa wyprawa, jakby chciałby autor, lecz wyprawa pełna niebezpieczeństw, niespodzianek i walki z żywiołem. Na szczęście jacht, prowadzony przez dzielną załogę, szczęśliwie przebrnął przez „nieobliczalny Trójkąt Bermudzki”. A autor, nie szczędząc czytelnika, wiernie i zgrabnie to opisał.

Pierwsze wyróżnienie jury przyznało Sergiuszowi Prokuratowi z Warszawy za relację z podróży po Indonezji. Pisze on między innymi o tym, jak to że zwykłego turysty stał się… podróżnikiem, bowiem w jego słowniku nie istnieje słowo „niebezpieczeństwo”. Jury nie popiera jednak niebezpiecznych wyczynów autora, który jeździł w Indonezji motocyklem bez kasku i do tego bez prawa jazdy. No, ale tekst czyta się dobrze.

Drugie wyróżnienie otrzymał Mirosław Waluś z Westfield, NJ za relację z podróży w czasie, z Polski do USA przez… wiele krajów – zatytułowaną „You are Polish. Goodbye!“ Opisuje, jak stanął po wizę w poczekalni ambasady amerykańskiej w Singapurze i usłyszał z usta konsula: „No reason to issue Visa”. Dlaczego??? Bo tak. You are Polish. Goodbye! NEXT!” Ale zaraz dodał: „Raz zasmakowanego uczucia wolności i równości nie da się jednak tak łatwo usunąć. Wiza to nie równość. Wiza to taka sama urzędowa restrykcja jak paszport wyszarpany nieomal podstępem z Komendy Milicji Obywatelskiej”. Ten tekst naprawdę dobrze się czyta.

Jury
Janusz M. Szlechta, Monika Rogozińska i Jerzy Majcherczyk